Hestia – ubezpieczenie AGD/RTV

Długo niosłem się z napisaniem tego artykułu. Było to spowodowane czasem realizacji ubezpieczenia wykupionego w euro-net (RTV EURO AGD). Ale może zacznę wszystko od początku…

Wstęp
Cała historia swój początek ma dnia 04.12.2014r. To właśnie w tym dniu, w sklepie RTV EURO AGD (sklep stacjonarny) dokonałem zakupu TV LG 55LB870V. Jego cena była dość wysoka i wyniosła 5999zł. Oczywiście od razu po zakupie przemiły sprzedawca, namawiał mnie na wykupienie “super, hiper, mega” ubezpieczenia. Jego cena też może zwalić z nóg, gdyż opiewa na prawie 30% wartości sprzętu – 1750zł. Oczywiście, jestem “człowiekiem asertywnym” dlatego …. dałem się namówić na ubezpieczenie bez mrugnięcia okiem 😛 Sprzedawca dodał na koniec jedno – “jak się panu skończy ubezpieczenie proszę wyrzucić TV przez balkon – dostanie pan nowy bo obejmuje to ubezpieczenie”. Przyznam, że na tamtą chwilę zabrzmiało to dla mnie dość nieprawdopodobnie – wręcz kuriozalnie, jednak nie przywiązałem do tego jakiejś super wagi – ubezpieczenie jest bo jest – tyle.

Ubezpieczenie Hestia

D-day
Jest 26.11.2019r. godz. pomiędzy 21-22. Siedzieliśmy sobie z Sylwią i oglądaliśmy jakiś serial. Zamknąłem laptopa, wstałem z kanapy i skierowałem się w stronę mojego pokoju, żeby go wynieść. Nagle otwartymi drzwiami balkonowymi wleciał ptak (nie wiem co to było jakiś czarny) uderzając we mnie, wytrącił mnie z równowagi i ja całym impetem uderzyłem laptopem w telewizor. Skutki możemy zobaczyć poniżej:

LG rozbita matryca

LG rozbita matryca

W momencie serce mi stanęło. Dopiero na dzień następny przypomniałem sobie, że mam wykupione ubezpieczenie! O historii z poprzedniego dnia opowiedziałem Tacie. Przekonał mnie, żebym się nie łudził bo te ubezpieczenia to fikcja. A żeby jego tezę potwierdzić zajrzałem do wuja Google. Przeżyłem szok – ani jednej pozytywnie rozpatrzonej sprawy. Ubezpieczyciel zawsze widział winę użytkownika – a to nieprawidłowe użytkowanie, a to sprzęt stał w niewłaściwym miejscu czy był źle zabezpieczony (np. kawa stała za blisko laptopa, nad tv nie wiesza się półek). Dobiłem się tym. Jednak jak to ja – postanowiłem działać i jeszcze tego dnia napisałem o szkodzie – dokładnie opisałem to co wyżej (zgłoszenie poprzez stronę internetową). Tego samego dnia (!WOW!) zadzwoniła miła Pani i zapytała czy mam oryginalne pudełko (wow – czyli zgłoszenie przyjęte – jesteśmy na dobrej drodze). Oczywiście już dawno się go pozbyłem dlatego zaproponowano mi, że przyślą zastępcze. Tak też zrobili. Zapakowałem TV i posłałem do serwisu (oczywiście przyjechał kurier wysłany przez ubezpieczyciela).

Naprawa
6 grudnia telewizor z wymieniona matrycą był już u mnie!

LG nowa matryca

W tym miejscu należy wspomnieć o kurierze TNT – niemiły gość i niepunktualny. Najpierw umawia się na godzinę (ja zwalniam się specjalnie z pracy), później kręci, że on to nie jeździ na czas i “jak mi zależy na TV to mam być w domu i tyle”. Ok – pomyślałem. Będę miły. Rozłączyłem się i czekałem ze wspaniałą zasadzką – weszliśmy do domu z TV (bo przecież musiałem pomóc go wnieść), a ten daje mi kwity do podpisu. Roześmiałem się i mu mówię – podpiszę jak rozpakuje i podłączę. A jak nie pasuje to może Pan jechać bez podpisu. Widziałem, że się zagotował, ale ma wał za swoje (w sumie to i tak musiałem wypakować, a że jeszcze poskręcałem – podstawa, podłączyłem, pooglądałem  to już inna bajka). Niestety nie miałem też sam za wiele czasu żeby go dobrze obejrzeć, ponieważ w pracy jak zwykle – sporo pracy 🙂 Po powrocie do domu i odpaleniu moim oczom ukazał się cudowny obraz – taki jak był na samym początku – rewelacja! W pewnym momencie jednak dostrzegłem, że obudowa nie trzyma się jak powinna! Patrzę sobie z tyłu a tu:

TV uszkodzona obudowaTV uszkodzona obudowa2TV uszkodzona obudowa3TV uszkodzona obudowa3

Jeszcze tego samego dnia nie myśląc nic, zlokalizowałem serwis, który naprawiał telewizor. Najpierw spokojnie – zobaczmy jakie ma komentarze w Google. Szukajka i “Serwis Elektroniki RTV. Marian Gromadzki“. Moje oczy oniemiały – ponad 50 opinii i same 5. To nie możliwe. A mi TV uszkodzili? Napisałem komentarz i opatrzyłem jedną gwiazdką. Już kolejnego dnia zadzwonił do mnie przemiły i pełen pasji p. Marian Gromadzki (szef). Poinformował mnie, iż do uszkodzenia doszło poprzez zły transport, a na domiar złego, ten plastik (biały) tak ma, że jest twardszy, ale za to bardziej kruchy. Nasza rozmowa trwała ok. 5min – w tym czasie moja wiedza się poszerzyła, a nerwy odeszły gdzieś na bok (to się nazywa profesjonalizm). Sprawa ponownie trafiła do ubezpieczyciela, a TV do serwisu – było to już po nowym roku. Kilkakrotnie dzwonił szef serwisu, informując mnie o przebiegu sprawy – suma summarum okazało się iż obudowa do tego telewizora nie jest tak prosta do zdobycia, a czas oczekiwania na nią nie podlega rozważaniom gwaranta. Dnia 29.01.2020r. otrzymałem wiadomość SMS:

SMS od ubezpieczyciela

Dokonałem wyboru i już 31.01.2020r. nowy telewizor był do odbioru. Także i tym razem, aby tradycji stało się za dość i za namową szefa serwisu (przede wszystkim) zakupiłem ubezpieczenie – znów w Hestii. Kwota się nie zmieniła… Mam nadzieję, że tym razem nie będę z niej musiał korzystać.

Podsumowanie
Jak widać z tego co napisałem – przezorny zawsze ubezpieczony. Zawsze także mówię znajomym – dokładnie czytajcie co podpisujecie. Bo niestety, wielokrotnie jest tak, że jesteśmy informowani o czymś przez sprzedawcę co później okazuje się bujdą na resorach. Wnikliwe czytanie umów czy OWU pozwoli na uniknięcie niepotrzebnych nerwów i przepychanek.

Na koniec chciałem z całego serca podziękować p. Marianowi Gromadzkiemu za pełne zaangażowanie w sprawie. Tak zachowują się profesjonaliści kompletni – takich ludzi spotkać na swojej drodze to wielkie szczęście!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o