Pirackie gry – czy to ma sens?

Od zarania dziejów ludzie poszukiwali sposobu na tanie pozyskanie czy to gry czy programu. Warezy pękają w szwach od “kopii bezpieczeństwa” wszelakich tytułów. W takich chwila bierze mnie na wspominki – stare poczciwe darkwarez.pl – serce się kroi. I nie chodzi tu tylko o dział Download. Był tam Hydepark czy dział Hardware, który notorycznie “nawiedzałem”. Szkoda bo mógłbym to forum nawet porównać do kiedyś tam istniejącego mirc’a – czy ktoś jeszcze to pamiętam? Mam “OP’a” i nie zawaham się go użyć przeciw Tobie, Tobie i Tobie…. 😀 

Dobra skończmy z przeszłością bo nie o tym mowa. W obecnych czasach można zauważyć jedno – gry potaniały, a może inaczej – zaczęliśmy “więcej” zarabiać. Nie w sensie wartości pieniądza, ale ilości gotówki, a same gry nie “podrożały” – pomijam tu tytuł AAA – nie oszukujmy się, one zawsze były drogie. W takim razie – czy jest sens zasysać gry z neta, martwić się czy oby mamy najnowszą wersję, albo czy nie mamy w crack’u jakiegoś wirusa (sorry – w ostatnich słowach przemówił za mną wydawca :P). Gry “ważą” sporo. Musimy poświęcić czas na ich znalezienie, zapłacić za jakieś konto premium (no chyba że mamy czas i zasysamy z ograniczeniami – wtedy więcej płacimy za prąd) albo się niczego nie bać i ściągć torrent’ów. W takim wypadku czy ma to sens?

Dodatkowo mamy teraz jak grzybów po deszcze sklepów z tanimi kluczykami np: eneba.com, allkeyshop.com, kinguin.net, g2play.net, czy indiegala.com gdzie bez problemu zakupimy dany tytuł za 50%, a nawet korzystniej. 

Nadmienię iż nie jest to żaden artykuł sponsorowany czy coś w ten deseń. Uważam iż Warez jest wręcz niezbędny kiedy zabrano nam opcję “demo” i nie ma możliwości przetestowania gry przed jej zakupem. Takie jest moje zdanie. A do napisania tego tekstu popchnęła mnie ostatnio podjęta decyzja – pobrałem (jak kiedyś) grę z warezika – PixArk bo o niej mowa. Naszukałem się patchy, kilka wersji nie działało poprawnie – a to nie te update, a to zły crack. Wpisałem w szukajkę google PixArk + cena. Wyskoczyło mi sporo ofert z ciekawymi propozycjami – poza oczywiście sklepem Steam gdzie cena wynosi 39,90USD. Chwilkę poszperałem i proszę – całe 52zł.

Zakup PixArk Eneba

Zapłaciłem blikiem i w tym samym momencie miałem już kluczyk u siebie na koncie. Wszystko śmiga aż miło 🙂 Kolejna sprawa, której niestety nie uświadczymy przy piracie – dostęp do wszelakich modów i map, a i poprawnie działającego trybu multiplayer. Dodatkowo sama gra wydaje się działać szybciej – lecz może to być tylko efekt placebo :p

PixArk mod in Steam

Podzielcie się Swoimi spostrzeżeniami z zakupów w takich “ustrojstwach”. Czy zdarzyło się Wam już przejechać (klucz nie działał, zbanowali konto)? Ja kupuję już którąś grę z kolei i dziwią mnie rozproszone po necie -negatywne komentarze. A co z warezem? Jesteście za czy przeciw? 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o